obrazek-tytuowy
02.01.2024

Zrób sobie maść ziołową (w swojej kuchni!)

Z mniszka, róż, lawendy, nagietka, żywokostu, rumianku, świerku lub z czegokolwiek innego, z czego chcesz zrobić maść ziołową. W zależności od wybranej rośliny maść będzie miała inne właściwości - miętowa będzie chłodzić, rumiankowa łagodzić, nagietkowa pielęgnować, a różana rozpieszczać. Niezależnie od użytego maceratu i olejków maść z tego przepisu będzie działała ochronnie na skórę dzięki użyciu wosku pszczelego i maceratu olejowego.

Spis treści

Na co jest taka maść?

Szczególnie dobra jest dla skóry suchej, złuszczającej się, podrażnionej (tu uważnie dobierz olejki), mieszanej, ze skłonnością do wyprysków, a także dla skóry trądzikowej (po umyciu twarzy), na suche dłonie, na spierzchnięte usta, liszaje, suche zmiany skórne, świeże blizny i zasklepione rany. To bardzo uniwersalna maść, może być także dobra dla osób ze skórą, która się przetłuszcza (ze względu na wosk pszczeli), ale to polecam sprawdzić na sobie. Jeśli Twoja skóra ma skłonność do 'zapychania się' i przetłuszczania wybierz do maceratu olej, który jej służy. Jest także możliwe, że ta maść nie będzie dobra dla skóry Twojej twarzy, ale możesz używać jej do smarowania spierzchniętych zimą ust, czy suchych dłoni po myciu naczyń. Jeśli użyjesz olejków, które są bezpieczne dla dzieci (np. rumiankowy) to może być stosowana u dzieci w odpowiednio zmniejszonej dawce i z zachowaniem zasad bezpieczeństwa (np. z dala od oczu).

Bardzo lubię tą maść, bo to maść uniwersalna.

Potrzebne składniki

Na 100 g maści potrzebujesz:

  1. 85 g maceratu olejowego na wybranych ziołach. Przepis na macerat znajdziesz tutaj: https://blogrod.pl/artykuly/jak-zrobic-dobry-macerat-olejowy-sprawdzony-przepis

  2. 1- 2 g ulubionych olejków eterycznych, które do siebie pasują i nadają się do kosmetyków. Wszystkie olejki w naszym sklepie mogą być do tego wykorzystane, ale uważaj na stężenia dopuszczalne do użycia na skórę.

  3. 15 g wosku pszczelego (może to być inny stały składnik w którym rozpuści się olej, np. wosk carnauba, ale najbardziej polecam prawdziwy wosk pszczeli)

  4. 1 g witaminy E

Jeśli chcesz dodać inne składniki nie wahaj się, sprawdź tylko czy są rozpuszczalne w tłuszczu i jaki procent zawartości mogą bezpiecznie stanowić. Przykładowo witaminę E możesz dodać w stężeniu 1-2% masy, czyli 1-2 g na 100 g maści, a olejki eteryczne wahają się od 1-5%.

Maść można zrobić z maceratu na świeżym zielu dziurawca

Maść można zrobić z maceratu na świeżym zielu dziurawca

Przepis krok po kroku

  1. Macerat olejowy wlej do szklanego lub metalowego naczynia (wyparzony słoik, emaliowany kubek) i umieść na szmatce w garnku z wodą. To jest domowa wersja kąpieli wodnej, która pozwala na kontrolowanie temperatury mieszaniny. Szmatka powinna być dość gruba, możesz złożyć kilka razy ściereczkę kuchenną. Wody wlej tyle, żeby jej poziom był nieco niższy niż granica naczynia z maceratem.

  2. Zacznij delikatnie podgrzewać, a potem dodaj rozdrobniony wosk pszczeli. Mieszaj aż cały wosk się rozpuści. Cały czas pilnuj temperatury w naczyniu, nie może wzrosnąć powyżej 40 stopni ze względu na substancje z roślin obecne w maceracie. Przyda się termometr kuchenny, ale możesz ocenić to zdezynfekowanym palcem. Bardzo ciepłe, ale nie gorące to właśnie 40. Jeśli robisz to palcem uważaj, żeby się nie oparzyć! Gdy wosk się rozpuści zgaś ogień, niech trochę ostygnie.

  3. Po chwili, gdy temperatura opadnie, a mieszanina zacznie delikatnie gęstnieć możesz dodać olejek eteryczny i witaminę E. Wymieszaj wszystko dokładnie póki jest lekko płynne.

  4. Zostaw naczynie w ciepłym miejscu, żeby maść tężała równomiernie. Gdy cała stężeje ubij ją jak śmietanę na krem. Możesz to zrobić w naczyniu, w którym stężała lub możesz przełożyć ją do czystego moździeża. Sprawdzi się też blender, a nawet możesz to zrobić ręcznie, widelcem. Takie ubicie nadaje jej bardziej kremowej konsystencji, rozbija grudki powstałe przy tężeniu i ujednolica maść. Możesz na tym etapie dodać jeszcze inne składniki, na przykład jeśli Twoim zdaniem maść pachnie za słabo wkręć w nią parę dodatkowych kropli olejku eterycznego, a jeśli chcesz jeszcze bardziej zadbać o konserwację dodaj więcej witaminy E. To też moment na ocenę konsystencji - jeśli jest za gęsta wkręć w nią więcej oleju, a jeśli jest za rzadka możesz ją przetopić jeszcze raz z dodatkową porcją wosku pszczelego. Po ubiciu robi się z niej przecudny, lekko żółty kremik, który chciałoby się zjeść!

Jak dostosować konsystencję maści?

1:1 (jedna część wosku na jedną część oleju) to bardzo twarda maść, właściwie bardziej pomadka. Taki stosunek możesz wykorzystać przy sworzeniu zimowych pomadek do ochrony ust.

1:10 (jedna część wosku na 10 oleju) to maść bardzo miękka, łatwo się rozpuszcza i rozprowadza na skórze.

Pomiędzy są stosunki 1:5 i 1:8, które są moimi ulubionymi. Wypróbuj samemu jaki odpowiada Ci najbardziej zaczynając od małej ilości wosku i stopniową ją zwiększając (im więcej wosku dodasz tym maść będzie gęstsza). Jeśli zagęści Ci się za bardzo dodaj oleju lub maceratu. Możesz ją kilka razy podgrzewać do rozpuszczenia i zmieniać zdanie (konsystencję), polecam jednak ograniczyć się do maksymalnie dwóch podgrzań (każde podgrzanie powoduje utratę jakiejś części substancji czynnych).

Wygląd maści

Wygląd maści

Naturalna konserwacja, żeby się nie zepsuła

Dobre, naturalne i korzystne dla skóry, a przy tym konserwujące są takie substancje, jak witamina E oraz olejki eteryczne. Takiej maści nie trzeba nic więcej. Jeśli w Twoim maceracie jest już witamina E to maść będzie dobrze zakonserwowana. Jeśli nie zważ ją i dodaj 1% masowy witaminy E, tak jak w przepisie powyżej. Olejki eteryczne w stężeniu 1% to także naturalny konserwant. W przypadku olejków uważaj na maksymalne bezpieczne stężenie na skórę, wiele z nich jest bezpieczne w stężeniu mniejszym niż 1%! Połączenie ich to już 2% naturalnych konserwantów i moja maść tak zabezpieczona trwa już bez zmian prawie rok, a otwieram ją często. Dobrą praktyką jest oczywiście mycie rąk zanim dotknie się maści i polecam to robić dla zdrowia smarowanej skóry i długiego korzystania z cennego kosmetyku.

Zachęta na koniec

Twórz, eksploruj i eksperymentuj! Uwielbiam maści ziołowe! Nic tak dobrze nie pielęgnuje mojej skóry jak własnoręcznie stworzona maść. Dopiero dzięki niej opanowałam wypryski i podrażnienia, a także zadbałam o suche ręce i usta.

Proponowane artykuły

Jak zrobić dobry macerat olejowy? Sprawdzony przepis

„Woda zdrowia doda!” - działanie kąpieli leczniczych

najnowsze z

Herbata utleniana z liści brzozy - najpyszniejsza!